Przejdź do treści
Technology

Systemy bezzałogowe w sieci: Quantum Systems o Mosaic UXS i lekcjach z Ukrainy

Systemy bezzałogowe połączone w sieć: na konferencji DroneVation & Defence 2026 Thomas Haber z Quantum Systems mówił o platformie programowej Mosaic UXS i lekcjach z wojny na Ukrainie.

Thomas Haber Quantum Systems
© Unmanned Magazine/Sebastian Freiler

Przetłumaczono z niemieckiego oryginału wywiadu:Sprawdził zespół redakcyjny Unmanned Magazine.

Podczas „DroneVation & Defence 2026” Thomas Haber, Director Programs & Products w Quantum Systems, opowiadał o platformie programowej Mosaic UXS, łączeniu w sieć systemów bezzałogowych i lekcjach z wojny na Ukrainie.

Panie Haber, co potrafi Mosaic UXS?
Quantum Systems jest dostawcą wielodomenowym. Oprócz bezzałogowych statków powietrznych (BSP) i bezzałogowych pojazdów lądowych (UGV) w przyszłości będziemy rozwijać także bezzałogowe systemy morskie. Wszystkie te platformy łączy w sieć nasza platforma programowa Mosaic UXS. Platforma jest modułowa, bezpieczna i samodzielna, a jednocześnie oferuje otwarte interfejsy. Pozwala to integrować zarówno nasze własne systemy, jak i sprzęt oraz oprogramowanie innych producentów. Naszym celem jest otwarty ekosystem, w którym użytkownik może sterować najróżniejszymi systemami bezzałogowymi za pomocą wspólnego oprogramowania.

Mówiąc o systemach bezzałogowych: czy działają one autonomicznie?
Tak. Nasze systemy najpierw otrzymują plan misji z punktami nawigacyjnymi. Pozwala to dokładnie określić, jaka trasa zostanie przeleciana, gdzie system ma krążyć i jak ma się zachowywać podczas misji. Poza tym możemy też po prostu wskazać punkt zainteresowania i określić, jak dany obszar ma być monitorowany. System planuje wtedy misję samodzielnie.

Thomas Haber Quantum Systems
© Unmanned Magazine/Sebastian Freiler

To zmierza w kierunku użycia rojów?
Kilka systemów może współpracować w roju, zarówno w powietrzu, jak i razem z systemami naziemnymi. Koordynują się one wzajemnie i zachowują zdolność działania nawet wtedy, gdy łączność ze stacją kierowania naziemnego zostanie przerwana. Na polu walki wymieniają między sobą informacje i starają się przekazać wyniki rozpoznania do stanowiska dowodzenia – albo gdy tylko znów pojawi się łączność radiowa, albo dzięki temu, że dron wraca w rejon ze stabilnym połączeniem. Systemy mogą też komunikować się ze sobą oraz z systemami innych producentów. Podłączyć można również systemy efektorów innych producentów. Pozwala nam to odwzorować w naszym oprogramowaniu cały system rozpoznawczo-uderzeniowy lub przekazać współrzędne celu do zewnętrznego systemu dowodzenia i użycia uzbrojenia.

Jak konkretnie można sobie wyobrazić współdziałanie systemów?
Wyjaśnię to na przykładzie. Dron monitoruje obszar, podczas gdy bezzałogowy pojazd lądowy posuwa się naprzód. UGV może przenosić różne ładunki użyteczne, np. wielowirnikowiec innego producenta lub sejsmiczne czujniki naziemne. Jeśli dron wykryje na przykład most, UGV może otrzymać zadanie dokładniejszego jego zbadania. Podjeżdża do mostu, wysadza wielowirnikowiec i uruchamia go ze stacji dokującej. Wielowirnikowiec wykonuje zdjęcia mostu i przesyła je przez sieć przekaźnikową zbudowaną przez UGV do drona. Dron przekazuje dane do stanowiska dowodzenia. Tam można zdecydować, czy most jest wystarczająco bezpieczny, by mogły przez niego przejechać czołgi lub inne pojazdy.

Dotąd mówiliśmy o misjach rozpoznawczych. Czy możliwe jest również rażenie celów?
Tak. Dotyczy to zarówno systemu rozpoznawczo-uderzeniowego, jak i użycia przechwytywaczy obrony antydronowej (counter-UAS). W przypadku counter-UAS zintegrowalibyśmy na przykład radar innego producenta poprzez Mosaic UXS, połączyli dane z czujników w naszym oprogramowaniu, a następnie skierowali nasz Quantum Interceptor do przechwycenia np. drona Shahed. Przy użyciu efektorów procedura zależy od danej doktryny wojskowej. Najpierw generowany jest wynik rozpoznania i przedstawiany żołnierzowi do decyzji. Jeśli żołnierz zidentyfikuje cel o wysokiej wartości, całe starcie można prowadzić za pomocą Mosaic UXS – łącznie z określeniem obszaru krążenia i późniejszą oceną skutków rażenia (Battle Damage Assessment – przyp. red.) przez drona.

A jak wygląda kompatybilność z systemami C2?
Alternatywnie Mosaic UXS może przekazać współrzędne celu przez znormalizowany interfejs do zewnętrznego systemu dowodzenia i kierowania (C2). Ten przeprowadza rażenie, a nasze drony przejmują następnie ocenę skutków. W ten sposób możemy odwzorować cały proces. Teoretycznie proces ten mógłby przebiegać w pełni autonomicznie, a systemy rozpoznania i efektory komunikowałyby się bezpośrednio ze sobą. Większość sił zbrojnych wymaga jednak decyzji człowieka. Ten etap zatwierdzenia jest więc również zintegrowany z naszym systemem.

Ukraina uchodzi za poligon doświadczalny nowych technologii dronowych. Czy te doświadczenia wpływają na Waszą pracę rozwojową?
Tak. Całe nasze portfolio opiera się na doświadczeniach, które zbieramy w działaniach – także na Ukrainie. Naszymi systemami wykonano już ponad 250 000 godzin lotu. Stale rozwijamy nasze produkty na podstawie informacji zwrotnych od operatorów. Szczególnie cenne informacje zwrotne przekazują nam Siły Zbrojne Ukrainy. Jesteśmy w ścisłym kontakcie z użytkownikami, stale rozwijamy nasze systemy i regularnie publikujemy nowe wersje oprogramowania.

Czy może Pan podać przykład?
Jednym z przykładów jest nasz dron rozpoznawczy Vector. W działaniach okazało się, że często stawał się celem dronów z widokiem z perspektywy pierwszej osoby (FPV). Wspólnie z naszym ukraińskim zespołem opracowaliśmy więc środki ochronne. Te ulepszenia trafiają następnie do całego naszego portfolio produktów. Dzięki temu z doświadczeń zdobytych w rejonach działań korzystają również inni klienci.

Dokąd zmierza rynek dronów? Czy trend idzie w stronę większych, bardziej zaawansowanych systemów, czy małych, skalowalnych rozwiązań?
Uważam, że decydująca jest skalowalność. Niezależnie od tego, czy chodzi o systemy z najwyższej półki, czy tanie. Jedne i drugie będą w przyszłości używane razem. Niektóre ładunki użyteczne, takie jak radary czy inne wartościowe sensory, są drogie i wymagają większych platform-nosicieli. Systemy te muszą być szczególnie dobrze chronione przed zagłuszaniem, działać możliwie niepostrzeżenie i niezawodnie funkcjonować nawet w trudnych warunkach. Takie platformy pozostają niezbędne, bo to właśnie one w ogóle umożliwiają mniejszym systemom efektywne wykonywanie zadań. Dlatego stawiamy na współdziałanie różnych platform. Właśnie do tego opracowaliśmy Mosaic UXS: oprogramowanie łączy nasze własne systemy z rozwiązaniami innych producentów we wspólny ekosystem.

Jaką koncepcję łączenia w sieć realizuje Mosaic UXS?
W opisanym wcześniej scenariuszu można integrować zarówno nowe, jak i już wprowadzone do służby systemy. Naszym celem jest włączenie istniejących platform do wspólnej sieci w duchu obronności definiowanej programowo (software-defined defence). Dla użytkownika złożoność musi pozostać w tle. Operator powinien otrzymywać tylko te informacje, których faktycznie potrzebuje. System musi też być intuicyjny w obsłudze w sytuacji stresu. To, które platformy zostaną ostatecznie podłączone – tanie czy wysokowartościowe systemy – zależy od danego scenariusza operacyjnego.

Źródła zdjęć

© Unmanned Magazine/Sebastian Freiler
Reklama336 × 280
Perimeter Protection 2027 – Secure ticket now! 19–21 January 2027, Nuremberg (incontent)

Czytaj dalej

Tydzień w systemach bezzałogowych.